PARRING: Shizuo x
Izaya
Anime: Durarara
Gatunek: pseudo angst
_____________
… ______________
Wiesz Shizu-chan?
Na początku było fajnie. Spacery, wzajemna troska. Podobał mi się nasz związek,
tobie z resztą też. Przynajmniej tak myślę.
Kochałeś m n i
e . Troszczyłeś się o m n i
e . A ja? W zamian za to przysparzałem
Ci samych kłopotów. Sprawiałem Ci zawód. Tylko, że…
N I E R O Z
U M I E M.
- Tak blisko
Zostaw.
-
Tak okrutnie.
Zostaw.
-Tak
pięknie.
Zostaw.
-
Tak obłudnie.
Zostaw.
-
Tak zachłannie.
Zostaw.
-
Tak niepewnie.
Zostaw.
-
Tak tchórzliwie.
Zostaw.
Odbicie w lustrze.
Wykraczające po za myśli. C Z E M U?
Nie mogłem Cię dotknąć. Dusiłem się samotnością. Czym na to
zasłużyłem? Czemu, moi kochani ludzie mi nie pomogą? Czyż by mnie zostawili? Ale
ty zostałeś. Nie mogłeś odejść. Nie mogłeś. Prawda? T O … To moja wina.
- Możesz go zabić.
Zostaw.
- Zabij go!
Zostaw.
- Czemu tego nie zrobisz?
Zostaw.
- Przecież go nienawidzisz …
Zostaw.
- Wszystko będzie dobrze.
Zostaw.
- Po prostu to zrób.
Zostaw.
- NA przykład teraz.
Zostaw.
O K R U T N E
Potem… Dla mnie…
Nie ma… r a t u n k u
Ratunku.
Ratunku…
Ratunku?
Ratunku!
Co to znaczy?
Pomóż mi.
Nie dam rady.
Brak świadomości.
Zabij mnie.
- Tak boleśnie.
Zabij mnie…
- Tak brutalnie.
Zabij mnie?
- Bez litości!
Zabij mnie!
Ż Y C I E
Rozumiem. Teraz
rozumiem. To przez nie tkwimy w delirium, naszym własnym, wymarzonym świecie. Bajce,
z której systematycznie wymazywaliśmy rzeczywistość, pozostawiając tylko to, co
nie niszczyło fundamentu kłamstw. Pieczołowicie odrywaliśmy prawdę, zostawiając
tylko to, co wygodne. Lecz teraz jest już za późno. Zabrakło nam zbyt wielu
elementów.
Śmiej się.
Nie płacz.
Wciąż tu będę.
Nie raniąc.
Nie sprawiając problemów.
Nie zabiłeś mnie.
Zrobiłem to sam.
Osobiście zniszczyłem nas.
S i e b i e
C i e b i e
Czy mi wybaczysz?
Już nie ma. Nie ma N A S
Kocham.
- Nie…
Kocham…
- Nie
Kocham?
- Nie
Kocham!
Kocham Cię. Tylko
Ciebie. Nikogo innego. Koniec z wygodnymi kłamstewkami. Odpokutuję choć cześć
swych win.
Jak wielu ludzi D O
Ś W I A D C Z Y Ł O tego co my?
Wykrwawiałem się.
Zabiła mnie moja duma. Moja miłość. Jedyna. Tym razem prawdziwa.
Zobaczymy się…
… kiedyś
P r z e p r a s z a m
N
I E R O Z U M I E M C Z E M U TO O K R U T N E Ż Y C I E N A S D
O Ś W I A D C Z Y Ł O
________________ ... ________________
Krótkie po słowie od waszej "ukochanej" autorki.
Chyba jeden z najlepiej piszących mi się OS na całym blogu. Inspirowałam się pewnym DJ którego nie zamieszczę, gdyż jako osoba wielce rozgarnięta zgubiłam link.
A teraz o Blogu. Będę starała się zamieszczać notki co piątek, choć nie wiem czy będzie to możliwe z przyczyn osobistych jak również pogarszającego się stanu mojego zdrowia. Dodatkowo nie będę miała dostępu do komputera, przez co pisane rozdziały będą zawalone błędami. Zostaliście ostrzeżeni.
~ Akano Tsugaru (za kilka miesięcy zmienię nazwę z "Shadow Girl" na "Akano Tsugaru" więc by nie było zaskoczenia informuję o tym teraz.
A teraz o Blogu. Będę starała się zamieszczać notki co piątek, choć nie wiem czy będzie to możliwe z przyczyn osobistych jak również pogarszającego się stanu mojego zdrowia. Dodatkowo nie będę miała dostępu do komputera, przez co pisane rozdziały będą zawalone błędami. Zostaliście ostrzeżeni.
~ Akano Tsugaru (za kilka miesięcy zmienię nazwę z "Shadow Girl" na "Akano Tsugaru" więc by nie było zaskoczenia informuję o tym teraz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz