sobota, 17 października 2015

Zobaczymy się kiedyś

PARRING:  Shizuo x Izaya
Anime: Durarara
Gatunek: pseudo angst
                                            _____________ … ______________

   Wiesz Shizu-chan? Na początku było fajnie. Spacery, wzajemna troska. Podobał mi się nasz związek, tobie z resztą też. Przynajmniej tak myślę.
   Kochałeś   m n i e   . Troszczyłeś się o    m n i e   . A ja? W zamian za to przysparzałem Ci samych kłopotów. Sprawiałem Ci zawód. Tylko, że…
   N I E   R O Z U M I E M.
- Tak blisko
Zostaw.
- Tak okrutnie.
Zostaw.
-Tak pięknie.
Zostaw.
- Tak obłudnie.
Zostaw.
- Tak zachłannie.
Zostaw.
- Tak niepewnie.
Zostaw.
- Tak tchórzliwie.
Zostaw.
   Odbicie w lustrze. Wykraczające po za myśli. C Z E M U?
Nie mogłem Cię dotknąć. Dusiłem się samotnością. Czym na to zasłużyłem? Czemu, moi kochani ludzie mi nie pomogą? Czyż by mnie zostawili? Ale ty zostałeś. Nie mogłeś odejść. Nie mogłeś. Prawda?  T O … To moja wina.
- Możesz go zabić.
Zostaw.
- Zabij go!
Zostaw.
- Czemu tego nie zrobisz?
Zostaw.
- Przecież go nienawidzisz …
Zostaw.
- Wszystko będzie dobrze.
Zostaw.
- Po prostu to zrób.
Zostaw.
- NA przykład teraz.
Zostaw.
   O K R U T N E
    Potem… Dla mnie… Nie ma… r a t u n k u
Ratunku.
Ratunku…
Ratunku?
Ratunku!
Co to znaczy?
Pomóż mi.
Nie dam rady.
Brak świadomości.
Zabij mnie.
- Tak boleśnie.
Zabij mnie…
- Tak brutalnie.
Zabij mnie?
- Bez litości!
Zabij mnie!
Ż Y C I E
  Rozumiem. Teraz rozumiem. To przez nie tkwimy w delirium, naszym własnym, wymarzonym świecie. Bajce, z której systematycznie wymazywaliśmy rzeczywistość, pozostawiając tylko to, co nie niszczyło fundamentu kłamstw. Pieczołowicie odrywaliśmy prawdę, zostawiając tylko to, co wygodne. Lecz teraz jest już za późno. Zabrakło nam zbyt wielu elementów.
Śmiej się.
Nie płacz.
Wciąż tu będę.
Nie raniąc.
Nie sprawiając problemów.
Nie zabiłeś mnie.
Zrobiłem to sam.
Osobiście zniszczyłem nas.
S i e b i e
C i e b i e
Czy mi wybaczysz?
Już nie ma. Nie ma   N A S
Kocham.
- Nie…
Kocham…
- Nie
Kocham?
- Nie
Kocham!
   Kocham Cię. Tylko Ciebie. Nikogo innego. Koniec z wygodnymi kłamstewkami. Odpokutuję choć cześć swych win.
   Jak wielu ludzi D O Ś W I A D C Z Y Ł O  tego co my?
   Wykrwawiałem się. Zabiła mnie moja duma. Moja miłość. Jedyna. Tym razem prawdziwa.

                                           Zobaczymy się
                                                                  … kiedyś

                                                                   P r z e p r a s z a m

N I E   R O Z U M I E M   C Z E M U  TO   O K R U T N E   Ż Y C I E  N A S  D O Ś W I A D C Z Y Ł O

                                                     

                                            ________________ ... ________________

                                      Krótkie po słowie od waszej "ukochanej" autorki.
Chyba jeden z najlepiej piszących mi się OS na całym blogu. Inspirowałam się pewnym DJ którego nie zamieszczę, gdyż jako osoba wielce rozgarnięta zgubiłam link. 
A teraz o Blogu. Będę starała się zamieszczać notki co piątek, choć nie wiem czy będzie to możliwe z przyczyn osobistych jak również pogarszającego się stanu mojego zdrowia. Dodatkowo nie będę miała dostępu do komputera, przez co pisane rozdziały będą zawalone błędami. Zostaliście ostrzeżeni. 

~ Akano Tsugaru (za kilka miesięcy zmienię nazwę z "Shadow Girl" na "Akano Tsugaru" więc by nie było zaskoczenia informuję o tym teraz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz