No więc tak. Zostaliśmy. Nominowani. Do. LBA!!! Bogowie, ale się ciesze! Nominowała nas strona:
percico is my life za co serdecznie dziękujemy :) Chyba nie muszę tłumaczyć, czym jest Libster Blog Award... (dla nie wtajemniczonych, LBA to nagroda otrzymywana, by rozpowszechnić mało znane blogi. Po nominacji trzeba nominować 11 blogów i tak w koło Macieju xd)
O to pytania:
O to pytania:
1. Nico zaraz umrze w twych ramionach, co mu mówisz?
"Braciak, debilu, jak mogłeś dać się zabić skórce od banana?! Poważnie? A wracając, jeśli mi tu umrzesz to ja cię zabiję i będę męczyć twoją duszę w zaświatach na wieki wieków i jeszcze dłużej, więc nie waż się umierać! Percy zaraz Cię uratuje tylko nie zamykaj oczu! Głuchy, nie zamykaj oczu!"
"Braciak, debilu, jak mogłeś dać się zabić skórce od banana?! Poważnie? A wracając, jeśli mi tu umrzesz to ja cię zabiję i będę męczyć twoją duszę w zaświatach na wieki wieków i jeszcze dłużej, więc nie waż się umierać! Percy zaraz Cię uratuje tylko nie zamykaj oczu! Głuchy, nie zamykaj oczu!"
2. Jaka jest twoja ulubiona postać książkowa ( bądź filmowa )?
Hmmm, najbardziej na świecie kocham Jasona Grace (to mój mąż ale ćśśś), oprócz niego Finnick Odair (miałam po jego śmierci tydzień depresji) i Cedric Diggory (jego też kocham ale mniej xd) no i generalnie w kij dużo mam ulubionych postaci xd
Hmmm, najbardziej na świecie kocham Jasona Grace (to mój mąż ale ćśśś), oprócz niego Finnick Odair (miałam po jego śmierci tydzień depresji) i Cedric Diggory (jego też kocham ale mniej xd) no i generalnie w kij dużo mam ulubionych postaci xd
3. Ulubiona piosenka? ( na chwilę obecną )
Hanging Tree, Bogowie kocham tę piosenkę i jej covery ^^
Hanging Tree, Bogowie kocham tę piosenkę i jej covery ^^
4. Ulubiony przedmiot w szkole?
Hmmm, wf? xd a tak oprócz niego to plastyka i polski :)
Hmmm, wf? xd a tak oprócz niego to plastyka i polski :)
5. Ulubiony kolor?
Czarny for eva <3
Czarny for eva <3
6. Czekolada czy Czekolada?
Hmm, trudne pytanie, chyba będę musiała wybrać... czekoladę!
Hmm, trudne pytanie, chyba będę musiała wybrać... czekoladę!
7. Twój/a ulubiona liczba?
7, siedem zamierzonych horkruksów, siedmiu półbogów i siedem części HP <#
7, siedem zamierzonych horkruksów, siedmiu półbogów i siedem części HP <#
8. Najfajniejsze Anime jakie obejrzałaś?
Naruto <3 Na tym anime się wychowałam, oprócz niego Supas Strikas (ale to chyba nie zalicza się do anime xd)
Naruto <3 Na tym anime się wychowałam, oprócz niego Supas Strikas (ale to chyba nie zalicza się do anime xd)
9. Ulubiona gra?
Hmmm, warcaby xd a tak serio to lubię gry strategiczne, takie jak bitwa o sztandar czy podchody
Hmmm, warcaby xd a tak serio to lubię gry strategiczne, takie jak bitwa o sztandar czy podchody
10. Jakiego parringu najbardziej nie lubisz? ( Homosiowego oczywiście xD )
Lubię wszystkie, yaoi zawsze jest dobre, chociaż... Snarry doprowadza mnie do szewskiej pasji (SnapexHarry)
Lubię wszystkie, yaoi zawsze jest dobre, chociaż... Snarry doprowadza mnie do szewskiej pasji (SnapexHarry)
11. Kto jest twoim ulubionym YouTube'rem?
Eeee, Niekryty xd i Pan Śmietanka (Survival games :P)
No to tego, yyy wypadało by kogoś nominować... no to ja nominuję (ale hardkor, 6 osób xd):
http://wielka4-hogwart.blogspot.com/percico-leico-i-inne.blogspot.com
http://jakwytresowacsmoka.wikia.com/wiki/Blog_użytkownika:Hiccstrid_PL/Smok,_wierny_przyjaciel_wikinga
http://percico-neverendinglove.blogspot.com/
http://dziennik-jo-watson.blogspot.com/
http://dzieci-piekiel.blogspot.com/
Pytania:
1. Ulubiona postać z książki/filmu. (przez lenistwo nie dodam "jaka jest")
2. Ulubiony animowany film.(tak jak wyżej)
3. Znienawidzony bohater książkowy. (tak jak jeszcze wyżej)
4. Ukochany parring (yaoi oczywiście xd)
5. Jaki jest twój ulubiony kolor?
6. Czy masz jakąś pasję (tak/nie, jeśli tak to ile czasu ją "uprawiasz" (zboczeńcy, wiem co pomyśleliście!)?
7. Czego najbardziej w sobie nie lubisz (chodzi o wygląd)?
8. Czy masz zwierzaka? Jeśli tak to jakiego?
9. Czy kochasz Finnicka Odair? (nie mogłam się powstrzymać przed zadaniem tego pytania xd)
10. Jakie słowo najbardziej Cię bawi?
11. Czy masz jakieś fobie?
~* * * * *~
Wow, cztery tysiące mi stuknęło... Jaram się jak Jack swoją laską ^,^ Przepraszam, ze to nie rozdział ale mam fazę na One schooty... A teraz bez zbędnych wstępów, One Shoot:
(wyjaśniam, to jest tak jak by inne zakończenie Znaku Ateny)
*Percy*
Ostatnie dni były koszmarem, te wszystkie koszmary i podejrzenia... Mam tego dość. Teraz czuję się jak Gollum, niczym on mam coś w rodzaju rozdwojenia jaźni. Jedna strona mówi, bym mu nie ufał, zaś druga... druga każe rzucić wszystko i ruszyć mu na pomoc... A o kim mowa? O pewnej kruchej osóbce, która nawiedza mnie w snach. Tak, chodzi o Nica di Angelo, o chłopaka dzięki któremu pokonaliśmy Kronosa, chłopaka który własnie, w tej chwili umiera więziony przez gigantów. Chłopaka który skradł moje serce. Już od roku czuję do niego coś więcej niż tylko "braterską miłość" którą kiedyś go darzyłem, jednak teraz... Cóż, powiedzmy to sobie otwarcie: Podoba mi się. Już miesiąc temu przyznałem to przed samym sobą. Wcześniej myślałem, że gdy w końcu to przyznam będzie łatwiej... cóż, srogo się zawiodłem bo zacząłem się martwić, co ja powiem Ann? Jak zareaguje na to reszta naszych przyjaciół? I najważniejsze pytanie: jak on na to zareaguje? Przecież on mnie nienawidzi... Ze smętnych rozmyślań wyrwało mnie pukanie do drzwi.
- Hej Percy, mogę wejść?- z za drzwi dobiegł głos Hazel.
- Jasne. - otarłem z policzka łzę która z niewiadomych przyczyn się tam znalazła.- wchodź.
Hazel otworzyła drzwi i usiadła na łóżku.
- Jak tam? -spytała.
- Chyba to ja powinienem Cię o to pytać, w końcu Nico to twój brat...
Córka Plutona westchnęła.
- wiesz, że się o niego martwię, ale ważniejsze pytanie, jak ty się czujesz?
Cholera, ona wie. Za wszelką cenę starałem się "rżnąć głupa"
- Nie wiem o czym mówisz...
- Percy!- fuknęła- nie udawaj!
Westchnąłem zażenowany.
- Skąd się o tym dowiedziałaś?
- Uwierz mi, wiem więcej niż powinnam -puściła mi oczko a ja uśmiechnąłem się półgębkiem.
- Powiedzieć mu?
Pokręciła z rozbawieniem głową.
- Musisz mu powiedzieć.
*ten moment gdy są w hypogeum Efiatesa i Otisa i uwalniają Nica*
Gigant kopnął kadź która z brzękiem przewróciła się a z jej środka wypadł na wpółprzytomny Nico. Wyglądał jak siedem nieszczęść. Ubrania miał okopcone, dziurawe i pomięte, z wielu ran na jego ciele leciała krew. Szczególnie z długiego rozcięcia pod prawym okiem. Mimo wszystko i tak wyglądał pięknie. Cicho jęknął gdy gigant dodatkowo go kopnął, a mnie zalała fala wściekłości. Nikt, powtarzam, NIKT nie będzie sprawiał mu bólu!
*po walce*
Nico był tak bardzo skatowany i osłabiony, że nie mógł stać o własnych siłach więc opierał się Hazel, głowę miał opuszczoną, tak jak by złamali go. Teraz albo nigdy- pomyślałem i już miałem do niego podejść gdy nagle odezwał się zachrypniętym, ledwie słyszalnym głosem:
- ja- ja wiem jak można ich powstrzymać- szepnął i podniósł głowę a mnie coś ścisnęło za serce. Policzki miał zapadnięte i oczy... takie puste. Wyglądały jak oczy jeńców wojennych, jak oczy człowieka zniszczonego psychicznie do granic możliwości. Znów to dziwne ukłucie w sercu...
- Nico, mogę wziąć cię na słówko?
Skinął głową po czym wziąłem go pod ramię i ignorując jego protesty pomogłem dojść mu do dziobu "Argo II".
- Nico- zacząłem- ja...
Kurde, i co ja mu powiem? "Hej Nico, wiem, że prze ze mnie zginęła twoja siostra i prze ze mnie stałeś się aspołeczny i ponury ale chyba Cię kocham!". Zaraz, zaraz... Nie zawsze słowa muszą wyrażać uczucia. Delikatnie chwyciłem głowę Nico w obie ręce i pocałowałem go... a on oddał pocałunek. Słabo ale jednak! W końcu się od siebie oderwaliśmy.
- Percy, co ty...
- Ćśśś, Nico ja cię...
- Nie kończ -szepnął- ja też.
Przytuliłem go szczęśliwy, że może wszystko się ułoży.
*Są w tej jaskini Arachne*
Przytuliłem Ann, cieszę się, że jest bezpieczna tylko jak ja jej to powiem?! W momencie gdy byłem już gotowy do powiedzenia jej prawdy, pajęczyna owinięta wokół jej kostki napięła się i pociągnęła ją w stronę otchłani. Jako, że Nico stał najbliżej, przeciął nić mieczem, jednak ta owinęła się wokół jego nadgarstka ciągnąc go w stronę dziury. Chwyciłem go za rękę, jednak rozpęd był tak wielki, że pociągnęła nas obu. Ostatkiem sił złapałem się wystającej półki skalnej.
- Percy, puszczaj ty idioto!- warknął Nico- puszczaj albo spadniemy tu obaj!
- Nigdy- jęknąłem z wysiłku. -wytrzymam i pamiętaj, kocham cię.
- Ja ciebie też- ledwo dosłyszałem jego cichy szept gdyż zagłuszyło go wołanie Annabeth.
- PERCY!
- Ann, sprowadź pomoc!
- Czy ty go kochasz?!- krzyknęła.
- Tak, a teraz sprowadź pomoc!
Przez jej twarz przemknęły po kolei: niedowierzanie, złość, zazdrość i wściekłość aż w końcu ustąpiły miejsca masce spokoju.
-Jeśli ja nie mogę cię mieć, to nie będzie Cię miał nikt inny!- i mówiąc to zepchnęła nas. Z całęj siły przytuliłem Nica.
- Nie martw się- szepnąłem.
- Percy... ja tam byłem. - spojrzałem mu w oczy, widać w nich było tę znajomą nutę szaleństwa i... przerażenie.
- Ćśś Nico, wcześniej byłeś sam, teraz... Teraz masz mnie.
Trochę się uspokoił a po jego policzkach spłynęły łzy. Drżącym głosem wyszeptał:
- Kocham Cię Percy ale jeśli zginiesz w tej cholernej dziurze to ja Cię zabiję!
- Więc będę uważał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz